Przejdź do treści

cztery pory

• Melancholia
przekwitła wiosna z ostatnim żonkilem nadeszło lato pachniało jaśminem żniwa pełne upału plony jak zawsze sprzedam pół darmo za to jesienią pozbieram grzybów babie lato okrywa krzaczki i trawy babie kupie trampki by się nie oddalała gdy zima okna mrozem strzaska niech szydełkuje czapki dla zajęcy gdy im uszka marzną siedzę w głowie mam mętlik żona mówi nie pisz wierszy gdy to słyszę chce ją ugłaskać w kominku jedynie ciepło bimber rozebrał mnie z ostatnich myśli przykryty prochowcem próbuje zasnąć
67 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 10 lat temu
he, he, Jaro, mamy podobną wenę :))...pozdro
N
Nefos 10 lat temu
Baba Ci się zaziębi i trzaskać zębami będzie w trampkach.
jaropasztii 10 lat temu
chyba tak trzeba się spotkać i wypić piwko przy dobrej muzyce:)).pozdro
jaropasztii 10 lat temu
baba ma w domu siedzieć teraz będą modne burki.
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie