Przejdź do treści

dał mi skrzydła

Melancholia
stąpać twardo w przyszłość ognień serc krew w żyłach wrze ujrzeć postać w lustrze zapadać się w słowach ukoić ból niełatwo niełatwo zburzyć najpotężniejszy głaz wyciągnąć dłonie prosząc o więcej dotykać spojrzeniem wielu pomogło nie biorąc nic w zamian ważna prawdziwa droga kamienista twarda piaszczysta miękka ścieżka wąska ważna prawdziwa droga Bóg dał skrzydła lecz nie potrafię wzbić się ku Niebu nie potrafię latać nie potrafię latają Anioły patrzą z góry na świat piękny miejscami ponury boskie stworzenia pośród dusz oszukują siebie by uratować choć jedną z pośród miliona moje przeznaczenie być na schedzie niezagubiony choć się błąkam jak pies ważna prawdziwa droga kamienista twarda piaszczysta miękka ścieżka wąska ważna prawdziwa droga
65 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie