Przejdź do treści

depresja

Melancholia
liczyłem dni jesiennych łez byłaś blisko mych ramion z wrażenia ugięły się nogi kolanami stuknąłem podłogi przytuliłaś głowę do piersi nigdy więcej depresji ostygłem jak herbata z zieleniałem ty jak słońce z pierwszym promieniem zbudziłaś świtaniem śpiew koguta nie warto zapaść się w sobie chwytam wiatr w żagle płynę z wiatrem
67 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie