Przejdź do treści

dla Julii

O sobie
słońce zgasło nadziei płomień się tlił pod powiekami zrujnowany dziecięcy niepokaźny świat oddech upływał zimna blada skóra na stopach ziarenka piachu oblepiały ciało jak wielkie przybrzeżne kamienie ciężar pomiędzy życiem a śmiercią pod nogami miękki grunt zapadałem się z tobą wierzyłem że Bóg poda dłoń na rękach trzymałem cię wysłuchana prosta modlitwa obudziłaś się zaświeciło tysiące gwiazd zabraniam ci odejść moja córeczko uśmiechasz się
57 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 7 lat temu
widać wiara pomogła w:)
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie