Przejdź do treści
początek drogi człowiek spotyka rodziców każda droga mówią kręta każda prosta lecz wyboista wolna wola człowiek wybiera opcje najlepsze po drodze narodziny chrzty wesela śmierć stypy toasty parapetówki kawalerskie nie wspominam mam dreszcze dziwni kolesie kobiety piękne mądre i głupie sytuacje przyjemne i mniej zabawne pod rękę z Panem Bogiem idzie po mieście mówi że kocha wszystkich tak między nami oni czekają na każde potknięcie nierówności drogi kłamstwa kłody źdźbła wybaczam sobie i wam tyle pokus aż żal czy nam będzie wybaczone spytam żonę droga będzie zawsze drogą poświęcona krwią i potem podróż wędrowca zakończona śmiercią czekając na sąd dobrze odpocząć napić wody za życia
63 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

fragl 10 lat temu
oby nie wódy - tak to spoko
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie