Przejdź do treści

dziadku Zygmuncie

Pamięć
co musiałeś czuć gdy zapukali do drzwi skrępowane dłonie rodzina taborem na wschód daleki jakże zimne sny przez głowę skute lodem w Katyniu poznałeś drogę na drugą stronę modlitwy kilka słów strzał nie widzisz nic zaćmienie w głowie strumień krwi na rękach obmyli brudną wodą ciało w grób wydarta ziemia jak psa pochowali patrzyłeś z góry na nieśmiertelnik z numerem zapisany zapukałeś do bożych bram święci witali okrzykiem Jeden jet Bóg jedna miłość wybacz im ród twój dalej będzie żył zapalam znicz płonie ogień pamięci w głowie nigdy więcej wojen
77 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie