Przejdź do treści

dzisiaj jak cień

O sobie
ciężarem na barkach dzisiejsza noc dzień najgorszym snem spotkanie z butelką kolegów pamiętam we mgle miedzy krawężnikami trudno zmieścić się czarny asfalt pamiętny rzęs ciemnych cień uwaga nadchodzę radiowóz suka zboku pies dowodzik jest a czemu nie jeb ał to pies je bała cała wieś miedzy krawężnikami trudno zmieścić się czarny asfalt pamiętny rzęs ciemnych cień odpływam rzygać się chce znów dreszcz uciekam zgubili trop szukajcie a znajdziecie Chada prowadzi mnie miedzy krawężnikami trudno zmieścić się czarny asfalt pamiętny rzęs ciemnych cień
81 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online · ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie