Przejdź do treści

Eden kiedyś żył

Tęsknota
w mojej głowie drzewo pnie się do Nieba światłowodem zamiast wody z życiem płynie purpurowa krew zapach twoich ust spierzchniętych od łez teraz gdy po rozmowie z Bogiem widzę więcej widzę ludzi w dzikim pędzie obłęd ogarną pełną łódź co tonie gdy sygnał się urywa modlitwy nietrafione w sercu żal pustka zimny wiatr rozwiewa włosy wytłumaczyć nie potrafię się nie wiem dokąd ciągnie mnie ten świat teraz gdy po rozmowie z Bogiem widzę więcej widzę ludzi w dzikim pędzie obłęd ogarną pełną łódź co tonie
87 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online · ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie