Przejdź do treści

gdy coś pęknie

O wierze
gdy umrze świadomość sny staną się realnym odbiciem lustra lekka zrobi się dusza serca kamienne skruszeją purpurowa krew popłynie w błękitną ścieżkę miłości szczyty wzniesień na ustach Jego imię wśród równin wśród zieleni traw rozpłyniemy się nie pękaj stąpamy w dobrym kierunku z czystym sumieniem bez debetu na rachunku
65 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie