Przejdź do treści

gdy czas niebezpiecznie przyśpieszy

O wierze
idę dalej jak trzeba patrzę ubrany w smutek z żalu szal wokół serca ciernie ostre tną pępowiny zaszyte niby że nas nie spłodzili nie rozpaczam nie cofam wskazówek zegar wybija godziny śpieszy czas pojęciem względnym nie myślę jak mnie zapamiętają nie ważna przyszłość się darzy przechylam kielich goryczy wypełniam kichy za świat budzi się ziemi duch otwierają niebiosa oczy gwiazdy spadną przestrzeń utkana z grzechu diabeł wciąga nosem oddech bóg postawił nowy krzyż dla tych brakuje mi wiatru przyjacielem słońca błysk dzień brakuje go w ramiona chwytam co mam o nic nie pytam w świecie złych celi nie wzrusza mnie rozpacz wszystko się śni dobrą nowiną dzień jest bliski ten najgorszy nienawiść zdobywa szczyty gniew śmiechem zabija niewinne istnienia nie udźwigniesz na skrzydłach anioła dobra w głowie buduję korab bunkier oczyszczam sumienie na nową ziemię przyjdź już tańczę na krawędzi tnę na pół kawałki zła
55 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 11 lat temu
piękniej się śni niż realności życie wygląda dlatego czasami nie chcę się zbudzić ale za to czas jest mi łaskawy bez zegara jak co niektórym on się już kończy w:):)
6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie