Przejdź do treści

gdy gwiazdy mówią dzień dobry

Od siebie
zmierzch oddzielony szkłem zsunięte zasłony jak ciężkie powieki opadają na ramionach silnych jak słowa zamykam rozdział jeszcze kompocik czekam na poranną rosę kilka godzin zasypiasz chwytam gwiazdy pod powieki i chowam chwile skulone przy kominku ogień gaśnie do snu zaprasza krochmalona pościel
57 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie