Przejdź do treści

gdy upadniesz

O sobie
trzymam w dłoniach ruiny samego siebie odpływam gdzieś jak wielka zimna rzeka wszystko we mnie umarło podniosłem się z kolan nie poszedłem za tłumem tak głupim prosto w przepaść jeden krok dzielił od otchłani zatrzymał mnie ktoś nie widzę twarzy zamykam rozdział zabiłem niepokój z radością serca walczę o godność trzymam ciebie przy sobie na zawsze w dłoniach krzyż co łagodzi ból skroni jak korona cierniowa jak strach gdy przybijali miłość do drzewa płakałem zapomnij o mnie albo pokochaj nie jestem ideałem jestem zwykłym grzesznikiem błądząc potrafię kochać we mnie morze empatii i ciepłe serce
118 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 1 rok temu
morze empati jak ciepłe serce
nie jedni już to mają od dziecka
jak można krzywdzić drugiego człowieka
tak kłamstwo się pali niczym ogień piekła
a prawda wyzwala od upadłości diabelskiego nasienia w:)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie