Przejdź do treści

gdy wszy obsiądą

• Od siebie
jak ptak przecinam wiatr dzień chwali dzień niespodzianka każdym lądem niezbadanym odkrywam siebie na nowo okrywam tajemnicą słowa koduję zapisuję znaki odbieram niepotrzebne telefony wciąż dzwonią demony z nad wielkiej wody ulice przeszywają strachem czyste sumienie boje się snu ulegam łykam proszki niedobrze źle idą fobie obie idą po mnie nie dnie nie chcę w kaftana odbieram dzwoni anioł Heniek powiedział damy radę gdy wszystkie tablety wyłykamy popijając czarną kawą i świeżym chlebem
57 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 11 lat temu
straszny bałagan myślowvy
jaropasztii 11 lat temu
chaos...
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie