Przejdź do treści

gdyby ktoś miał jak ja

Od siebie
nie wiem niestety dokąd dokładnie się udałaś nie mam pretensji jestem beznadziejny by stworzyć coś na wzór ogniska domowego w sercu żołnierza kwitnie odwaga parcie do przodu ciągły marsz byłabyś sama w domu zdobywałbym miasta wsie wszystko co się da wróg nie miałby szans oddaleni od siebie w lustrze przestrzeni zgubiłbym drogę powrotną wróciłem całkiem innym nie dla ciebie człowiek się zmienia zdecydowanie nie zasłużyłaś na mnie żyjesz wygodnie mam jedne spodnie stać mnie na samotność wyczekiwanie zbawienia odpowiedzi na które nawet nie wiem jakie było pytanie
80 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 4 lata temu
...kto jest owym twoim wrogiem?
jaropasztii 4 lata temu
no chyba nie TY
T
Torn 4 lata temu
Jest dobrze ujęty
i napisany.
Warto by pisać dslej.
Zderzenie tego
co dzieje się na misjach,
z delikatną materią uczuć
nie musi kończyć się fiaskiem.

T.
18 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie