Przejdź do treści

gdzie indziej

• O sobie
pogrywam sobie uciekam stąd do gdzie indziej na inny ląd jak najdalej tu niepogoda zimą szare dni depresji nie pomoże nic ani dobre słowo ni kieliszek młodego wina zarzucam procha oby do podniebienia się nie przykuł szklanka wody z biedry dobra na wszystko dni trąca na wartości a ja z nimi biedny człowiek chory bez nóg głodny życia siadam na rower pod górę pieszo oby jak najdalej ze mną chodź są fajne zielone światy pełno słońca zachody każdego napotkanego wschodem gdy śnisz uciekam na ławie list zapomnij i nie pisz
62 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie