Przejdź do treści

gdziekolwiek jesteś

O wierze
w ogrodzie rozkwitły kwiaty maciejka cztery jasnofioletowe płatki zapach zniewala zakochałem się szalenie bez opanowania wierzyłem że między nami nie układają się kłody które burzą uczucie całymi dniami rozmawiamy noce nazbyt krótkie nie dla nas my się kochamy gdy błądzisz pomiędzy małpoludami świat materialny przeważa rozsądek nieważna miłość nic się nie liczy gdy na forsę świat się przekłada wszystko umarło w szarym dniu serce pęka więdnie maciejka ogród jak rdza co oplata ciernie nad rzeką fale na grzbietach niosły piosenkę w eterze słowa że zawsze trzeba mieć nadzieję bo wiara w człowieka mieszka u Boga nasza droga jest zbyt krótka miłość nie więdnie to nie kwiat to wieczność
64 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

7 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie