Przejdź do treści

gdzieś na mieście

O sobie
myśli jak żagle wypełnione powietrzem słowa i dreszcze kotwica zarzucona na mieście piję piwo wreszcie neony choć wysoko biją po oczach serca smutek zamknięty w kieliszku wódki jeszcze jedna lufka dość czarnego afgana do chaty wracam jak gość miłe powitanie oczy przećpane na głowie roztrzaskany dzbanek idę się kłaść przemyję jeszcze twarz z ranka trzeba do pracy wstać
68 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

snylekkie 14 lat temu
uważaj na afgana! odnajduję się w 'gdzieś na mieście'. ucieczka od życia !
gizela1 14 lat temu
kto ci rozbił dzbanek na głowie mamusia ?????
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie