Przejdź do treści

idę na wojenkę

Melancholia
przysiądź Janeczku napij się mleka jeszcze ciepłe zjedz z miodkiem chleba świeżego a gdzie to idziesz przyjacielu w dłoni ściskasz cierpienie a w sercu śpi nadzieja idę na wojenkę ci na górze wysyłają mnie za błędy za grzechy walczyć będę każą zabić wielkiego smoka jakbym na świecie był sam choć po miastach i wsiach tylu młodych lecz żaden z nich nie ma tak czystego sumienia duch walki pcha do szeregu zbudził się we mnie Anioł daje siły napełnia odwagą wody wezbrały uciekam pojadłem popiłem dziękuję mili ludzie będę pamiętał nie zapomnijcie gdybym nie wrócił palcie świece palcie znicze gdy wieść zbłądzą do was że już nie oddycham dla was torować będę drogę u Pana Boga boście mnie nakarmili przed tą drogą szanujcie siebie i wszystko w koło co oddycha kwitnie pachnie odkupione krwią niewinną
59 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 10 lat temu
wyczuwam gorycz, pozdro
jaropasztii 10 lat temu
takie czasy...pozdro..
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie