Przejdź do treści

jabłuszko sandomierskie

• Od siebie
dość bzdur dość zjełczałego jadła wytartych teksasów bandamek dość czarnych skór i łysych głów dość metalicznych strun śmiała młodzież bez perspektyw spalone na starcie drobne jak ważne marzenia dość ściszonej muzyki wszystko na full browar miłość niech wali po ścianach stare wredne babsko Irenka z dołu zwapniała zapadła na starość przeszkadza jej nawet na klatce światło na melinach gdzie zmrok zapachem zupy na kościach ostatni gasi światło nigdy nie zapłonie płomień w naszej głowie przy skalniaku półmrok ściskam flaszkę patykiem pisane odciśnięte w dłoni dobroć z sandomierskich jabłek muzyka cykad żaby słabe ciepła woda każdego szkoda zbudujemy im żłobek tuż przy autostradzie dziewczyny na tirostradzie między klientami zabawia żabę inaczej muszę iść ruch wzmożony przy ulicy polnej pisać kolejny tekst kilka ciepłych słów oby rano zdrowe oko po libacji obok
57 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

I
iron1 11 lat temu
Wyrwać wszystko co zasłania słońce.......ale życie człowieka upadło tak nisko...że powstał dół..
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie