Przejdź do treści

jak dobrze

• O sobie
na skrzyżowaniu nóg piersi przykryły dłonie iskrzą dwa ognie planety jedna dla niego jedna dla niej na niebie wiatr szarpie za spodnie odpięty pasek dotyka podłogi powoli rośnie napięcie siły przyciągają napięcie powoli jak na stracenie dobrze będzie ślad szminki na kołnierzu klata żołnierza onieśmiela chwyta go za ręce chodź do mnie namiętne oddanie się rozkoszy zazdroszczą tylko kwiaty w pokoju amplitudy osiągają szczyt rezonans naszych ciał nie ma w tym złego nic samo oddanie siebie przed śniadaniem potem ptaki odlatują już nie gniazdują szukają wracają czasem pamięcią do miejsc
66 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie