Przejdź do treści

jak to w domku

Melancholia
spleciony dzień jak kosmyk włosów dotykam delikatnie ułamka chwili palcem przecieram stary zakurzony regał składam myśli w ozdobione słowa wiatr miesza liście na podwórku jakby je gonił osłabł po czasie na ławce wrony czarne jedzą kanapkę o tej porze biją dzwony na kościelnej wieży nieuchwytny dzień ucieka za horyzont nie nadali serialu kury poszły wcześniej spać szkoda marnować czasu na pogaduchy klei się dyńka do podusi precz maro zła
59 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 12 lat temu
pogodny taki :)
wiesiekza 12 lat temu
szara rzeczywistość- ładnie:)+
Helen 12 lat temu
A no precz:)
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie