Przejdź do treści

jesień tego roku

Natura
spadają żółte liście ostatnie promienie słabnąc barwią rosę na łąkę na kolorowo czuć zapach bagien pokrzyk ptaków zrobi się szaro buro ponuro bóg wie jak deszcz zimny tyka po parasolach budzik męczy z rana by wstać siódma rano to przecież noc dla mnie sam jej środek naciągam koc jesieni daj ochłonąć śniegu nie będzie nawet w wigilię chciałbym się mylić lecz bez szans Kevin sam w domu jak reszta Kevinów tymczasem deszcz szaro kałuże kalosze wyciągam idę jak w dym dobrze mi z tym jesienne dni przygnębiają nabierz sił idź dalej
101 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

23 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie