Przejdź do treści

jestem w lesie

Od siebie
gdy nabiorę w dłonie sił przy studni głębokiej jak sny dusza świeża jak świtem poranna rosa promienie słońca zmieszam jak kurz z oddechem wyruszę w góry twoich spojrzeń językiem posmakuję zapach konwalii zanurzę się w swym kapturze wciągnę do płuc dym spocznę przy suchej brzozie oddam się w ręce jako stworzenie boże
56 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie