Przejdź do treści

jutro

• O sobie
czas płynie nie ma później jakoś się zacznie oświeci słońce blaskiem pomysły krążą po moim niebie w głowie jakby głębiej dusza skulona ledwo wstała prostuje ramiona stara wierzba garbi się nie od dziś dotyka ziemi też ja kocham krew wrze płynie życie zawsze w poniedziałek planuję kilka spraw mało ważne odkładam książki na półki wszystko na jutro poniedziałek włóczy się ze mną po łąk bezkresie po głębi ciemnozielonego lasu zbieram szyszki zardzewiałe jak myśli w zakutej pale jutro niech nie nadchodzi mam dość wyzysku panów żyć nie dają wymagania wygórowane opłaty dzieci niespodzianki kłody układają się jak szpały kolejowe nie mam siły nie dam rady a jednak cieszy mnie brak dnia ułożę szkielet na łożu by spać cały czas nie budzić snów jutro znów jak pszczółki do przodu gnać bez pokrycia marzenia chore leczyć ambicje ucieknijmy brzegiem mego nieba pod stopami dni jak piasek grzęźnie czas lęk poranek pełen niespodzianek szukam człowieka który zrozumie przesłanie ile warta praca ile nam potrzeba nie ogarniam myślami
55 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie