Przejdź do treści

karmiony lękiem

O przyjaźni
zastygły wzrok betonowe spojrzenia w cieniu życia skradam się z ukrycia główną rolę gra strach mocnym biciem serca niosę w koszyku jagody bądź miła a ja bezpieczny przy tobie budzą się natchnienia rozkwitam kwieciem od świtu zmierzchem znikam
67 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

merlin39 12 lat temu
ja mam odwrotnie świtem znikam a o zmierzchu zaczynam buszować:-) pozdr
6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie