Przejdź do treści

kawał drogi

Od siebie
spocznę na kozetce rozepnę szary prochowiec zobacz duszę czystą zdejmę beret w nim schowam serce które pragnie bić dla ciebie z kieszeni wyjmę pomięte wiersze przeczytam ci jeden może zmiękniesz przygarniesz mnie do swego życia będę śpiewał poezję czystym wreszcie obmyję stopy przebyłem kawał drogi od narodzin po kłamstwa i pożogi skonałbym bez wybaczenia pod mostem życia
71 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 12 lat temu
... a z wybaczeniem - nie :)
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie