Przejdź do treści

kim jestem w Jego oczach

Od siebie
kim jestem w oczach Boga nie patrzę w niebo nie wołam nie słyszy głosu cichej modlitwy obym się mylił w dłoniach Jego proch zmieszany z grzechem rozsypie po oceanach dla wiecznego zatracenia wymaże z pamięci ludzi złych na wieczne płomienie wieczne cierpienia mój duch skulony cicho prosi o przebaczenie łka w ciemnej otchłani ciała Panie czekam na znak za horyzontem ból niewinny płacz dzieci bożych żółtych czarnych białych jestem twoim żołnierzem rozkaz brzmi jak świętość wypełnię go z poświęceniem życia umrę w Twoim imieniu by ktoś mógł cieszyć się życiem aniołowie wskażcie drogę zbłądziłem fałszywa droga do nieba błądzę po zielonych łąkach na kolanach wspinam się na szczyt wyciągam dłoń pocieszam słowem czekam na swoja kolej powiedz kim jestem w Twoich oczach
73 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

*Mystique* 11 lat temu
głęboki, osobisty...
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie