Przejdź do treści

końca nie będzie

O sobie
cisza rozprasza myślenie ludzie biegną jak cienie ulice zapełnione w chaosie istnienie dobiega do końca na szydełku szczęście haft na obrusie nie ma znaczenia sięga zenitu temperatura wrzenia ból głowy zatapiam w tabletce białej jeszcze szklanka wody na pragnienia i nałogi rozpraszam mgławice napełniam głowę końca nie będzie wszystko jest skończone kosmos chłonie jak gąbka piję kolejna wódkę żegnamy się z Kazikiem tyle my do powiedzenia nie słucha nikt jeszcze za tych co nie mogą za wieczność
65 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie