Przejdź do treści

końcem lata

Melancholia
wczoraj spało się dobrze dzisiaj dziękuję za słońce kto pierwszy wstanie ten nastawia wodę na kawę za oknem jesień gubi liście za oknem w kolorze dzień dobrze nam razem pojedziemy lasem pośród zapachów i barw zaczaruję trochę ciepła zmieścisz moje oddanie w dłoni delikatnej kobiecej opleceni nicią babiego lata szukamy siebie końcem lata bociany odlatują daleko stodoły pełne idzie jesień grzybów pełne kosze pachnie sadem i sianem łąki skoszone łany zaorane tylko dobrze smakuje miłość łagodzi obyczaje
91 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie