Przejdź do treści

koniec

Od siebie
teraz gdy deszcz ciupie stąpa po gruncie zamykam oczy zmoczony do szpiku kości sam na świecie bez nadziei na zbawczy dzień widzę w głębi twoje oczy wtopiony strach mroczy zamknięci w sobie na wieki wiatr na powieki słońce gdzieś daleko nie świeci na lasy rzeki góry w gęstym dymie bladym od migiel parujemy wraz z wodą odchodzimy daleko ptaki nad nami ścieżka wąska od zmartwień zmarszczone dłonie skwaszone twarze skórki odbicie lustrzane boje się nocy i zimnego dnia odchodzę choć umrzeć nie mogę nie śmierci zachodzę w głowę co się dziś stało z nami obłoki ponad głowami suną szybko na wschód ostatni wystrzał zranił człowieka płacz dziecka wyrywa prawdy ostatnie z ust rzuca o bruk
73 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 2 lata temu
po ulewnym deszczu ziemia staje się miękka
niczym człowiek,nienauczony chodzić po wodzie
może ugrzęzność a nawet pod ziemię się zapaść
a to nie ślizgawka jak zamoczenie się w błocie
niczym ruchomych piaskach co szczęścia nie niosą
kiedy na powiekach czuje sie tylko wiatr
a kości odmawiają posłuszeństwa by jak ptak wzlecieć
do słońca który ciepło niesie świadectwo życia
a ja jego nie widzę tylko ciemne chmury
ciemne chmury jak demony co płyną ze wschodu na zachód
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie