Przejdź do treści

Koniec (1995)

• O sobie
nie pozostało nic nie mam domu z którego bym uciekał teraz chętnie przekroczyłbym próg pokoju wracać nie ma gdzie szkoda gdzie się nie ruszę nienawidzą gdzie się nie spojrzę krew wojny krzyk sztorm w głowie szum szalonych myśli zniszczyłem plany przyszłości sekty samobójców krążą sępi wzrok dokąd się udać dokąd iść brak słów by określić kierunek czasu w przestrzeni bezbożny świat pornografii wiek Bóg skryty wśród chmur na ziemi szatan hula wiatr goni radioaktywny pył gwałt przemoc bez granic ziemia obraca złoty pieniądz symbol zła umieramy sobie sami słońce nie zaświeci nam gwiazdy spadaj z nieba na łeb na szyję nie obraca się ziemia nie ma miłości nie ma czasu by śnić jak kochanie wyglądasz kochać co to to coś małego to rzecz wypełnia się słowo kiedy przyjdziesz nie powiem wam On wie góry popiołem pokryte jeziora rzeki pełne błota budowle zburzone świątynie bogini płoną słyszę szatański śmiech słyszę zmarłych głos skryłem strusie oczy w piach nie wierze nie słyszę anieli śpiewają jasny śpiew oświecone serce moje czułem grzech to koniec myślę przyszła śmierć czerwony deszcz oblepia ziemi brzeg na którym stoi świat umieramy choć żyjemy umieramy każdego dnia wołamy On nie słucha to koniec właśnie w piątek nie wiem dlaczego szepnął głos ubrałem to w myśl głębią studni może weekend jest po to by przemyśleć zrozumieć jak dobrym się stać
64 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie