Przejdź do treści

krople

Natura
pompują bańki na kałużach stukają o parapety na szybach krzywe rzeki niewielkie na czole spływają po policzku jak słone łzy moknę gdy w burzę chcę dogonić świt liście ostatnie wiszą ciężko głowami w dół nasączone jak najedzone nietoperze kap kap uderzają o gładkie kamienie
61 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie