Przejdź do treści

krzyk

O życiu
wychodzę na ulice i krzyczę budzę stare w centrum kamienice budzę nocną ciszę otwierają się okna jakaś baba wygląda przestań się drzeć bo policja bije po garbie twierdzą że leczą więzienie pokój odosobnienia krzyk rozpaczy budzi i wzywa nie możemy ulegać ani błagać walczę o wolność o kawałek chleba nie pozwalają nam żyć każda chwila słabości przyprawia o brak sił do walki
63 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 14 lat temu
spieprzyłeś ten wiersz
jaropasztii 14 lat temu
trochę poprawiłem .pozdro gizelo
ogród 14 lat temu
też widzę, że poprawiłeś, bo przed chwilą tło było ciemne, a teraz zaświecił księżyc w pełni
Aga 14 lat temu
Smutna prawda.
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie