Przejdź do treści

kwiaty na poddaszu

Przemijanie
w pokoju na poddaszu przekwitały nadzieje wspomnienia promienie słońca małym oknem patrzyły czas zamykał trzaskał drzwiami każdego poranka samotny staruszek spoglądał w lustro patrzył jak w historię herbatę pił palił fajkę siwy dym wypełniał zapełnioną hiperprzestrzeń świeży zapach dębowych mebli siadał przy biurku czytał pisał listy wyczekiwał listonosza co parę groszy zawsze pierwszego przyniesie kukułka postarzała czas się spóźniał zegar wymagał naprawy dziadek zbyt stary z każdą chwilą umierał cofał wskazówki chwytał dzień póki sił laska podpierała jak punkty trzy nie znał nikogo może nie pamiętał cieszył się gdy ktoś go odwiedził zostaną po nim kwiaty na poddaszu puste koperty listy nie wiadomo do kogo wiem że żyje w świecie innych barw
63 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
...smutny, ale dobry tekst jaro...pozdrawiam :)
jaropasztii 11 lat temu
dzięki:)
Helen 11 lat temu
piękny...chwyta za serce... :)pozdrawiam
niebiesko 11 lat temu
obrazowo :) staruszka widać, i słychać stukanie laski, co podpiera. I prawda, smutno się robi na myśl.
6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie