Przejdź do treści

list do pani Renaty

na wstępie pozdrawiam ciepło troszkę gorąco nie powiem osobie wszystkiego bo zdradził bym przysięgnę indiańską opowiem o tym co jest zewnętrzną powłoką czyli o skorupce twardej jak jajko na twardo nie rusza mnie nie stuka serce wyraźniej mego ducha sumienie ma się dobrze dziękuję że pytasz odpowiem tak jak potrafię jestem wojownikiem o sercu gołębia dzikiego gdy tak się nasłuchasz droga pani gdy ci wszystko opowiem czy łzy do oczu cisną się same czy wzruszy cię historia paranormalna ja jestem wciąż ten sam chłopiec świat widzę od strony tego co może nastąpić wojna w mym duchu jest straszna może wyolbrzymiam nasiąkam jak gąbka wszystko to sny i bajanie w jesienne dni to depresja prosi mnie o śniadanie o ósmej nad ranem do zobaczenia w listopadzie
53 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

7 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie