Przejdź do treści
maki wyrosły na twojej dłoni jak stygmaty krew smakuje jak czerwone wino jakby słodsza od twoich ust malowanych czerwoną kredką maki falują z wiatrem jakoś cicho na tych polach gdzie ojcowie zasiewali i zbierali zboża moje ramiona są schronieniem przed światem szukasz schronienia pod mym dachem tylko maki patrzą łaskawie w niebo
59 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie