Przejdź do treści

maluję iluzję wolności

Od siebie
smutny świat pełen smutnych ludzi maluję iluzję wolności płótno napięte gruntuję wolności nie pojmuję w ogrodzie pozornie spokojnie toczy się dzień jak choroba toczy walka między dobrem a złem pomiędzy silnym a słabym nie pozwalają przetrwać im wybaczam nie potrzebuję nic co ze świata prócz kilku dni dla nas kilku chwil by zapomnieć o istnieniu boli mnie nienawiść boli głód sterczą mury słupy oschłe jabłonie w rzędach jak pale chleb pleśnią obrosły kosze pełne jedzenia Afryka głoduje możny się oblizuje chore prawdziwe prośba w niebo idzie nitką pajęczą zawiązuję buty namoknięty łzami z chmur spadały maluję iluzję wolności płótno napięte gruntuję wolności nie pojmuję
68 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie