Przejdź do treści
pociąg nie przyjechał wymarły potworny peron zegar wybił dwunastą wyczekałem się przez dzień wybacz płakałem dziś nie wystarcza mi twoich słów i żartów śnisz sen gdzieś daleko śpię niespokojnie myśl o tobie zabija zgniata jestem rzeką płynę przed siebie nie czuję twojego oddechu małym kochałaś mnie im bardziej dalej mniej i mniej zostałem sam z problemem czy spotkać nam się wypadnie pobłogosław dzień prawdy powiedz słowo uspokój daj żyć marzeniom życia rytm dobija bretnalem w deskę
69 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie