Przejdź do treści

matki ciepłe dłonie

• Od siebie
nie spij kochaj zieleń liści słabe trawy drżą na wietrze samotne pastwiska świeże powietrze wypełnia pęcherzyki idę boso ścieżką do domu matka czeka na dziecko chwyta za dłonie szczęście szkiełka różowe dźwięczą melodia unosi w przeszłość tutaj jestem bezpieczny grzecznie proszę o szklankę wody smakiem się rozpieszczę pragnienie mija z pierwszym chełstem spokój ogarnia wnętrze bez złości w słowach cudownie rozkoszować myśli odchodzę od grzechu chwytam dzień każdą chwilę piękno wokół napycha oczy nadziewa uszy unosi w przestrzeń sen zaciąga zasłony nocy lekko i przyjemnie ciepło u mamy pośpię jeszcze
53 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie