Przejdź do treści
niesiesz ciepło w dłoniach zmarszczonych czasem wiodłaś życie trudne nie przelewki dbałaś o pociechy jak ptaki wśród drzew płakałaś gdy noc patrzyła prosto w spracowaną twarz dzień budził cię wyganiał by trudzić się by nie brakło zawsze przy tobie wszystko miło sens teraz rozdzieliła nas odległość przy tęsknocie trwam myślami przy Tobie nie jest lekko tez zbudowałem dom dbam o dziadki oddam jeszcze więcej niż mam otwieram serce napełniam się jak pusty dzban wylewam miłość gaszę pragnienia czekaj wyczekuj przybędę do ciebie prezentem bywasz na gorsze dni teraz śmiejesz się otwarcie z zadowolenia
69 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie