Przejdź do treści

młodości zew

• O przyjaźni
wiem byłaś snem końcem lata goniłem samochodem wieczorami w piątkowe noce szum drzew nad jeziorem czytałem wiersze na zawsze zapamiętam słowa mówiłaś za młody na życia sen pisałaś listy żółte koperty wyrywałem czarno białe kartki z kalendarza odpisywałem ostatkiem sił ból w sercu zamilkł cofnąć chcę dni by zatracić się w czasie który zmyje rosę zaleczy duszy krzyk na progu siedzę i nic cisza gra dziadek odszedł podążasz swoją drogą przyszedł dzień na wojaczkę beret w słońcu lśni pas gdzieś poniżej pasa spadochron rozwija się jest w tym sens
61 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
...a no jest..:) Jaro:*
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie