Przejdź do treści

młody przez chwilę wolny

Przemijanie
młodość włóczy się ścieżkami młode koty wychodzą nocą z ukrycia całują po policzkach przybijają piątki jak ptaki poszukują przestrzeni gniazda już puste stare pryki przed telewizorem nudzą coś o pracy nam nie potrzeba robić mamy chwile ulotne do zatrzymania w głowach wysoko głębsze myśli na uwięzi wiążę do gałęzi prószą słowa płynie muza zakropiony nieźle szukamy siebie nawzajem by odnaleźć sens bycia zielonych jest kilka dusz na drodze między ławka a płytką chodnikową zatrzymał się czas nabity w butelkę procenty mieszają pomysły co jeden to lepszy każdy początek jest dobry problemem jest koniec gdy świat zdobyty rozchodzimy się w pokoju do domów bramy puste wykorzystane prostytutki śnią o długich dyszlach gdy jadą z koksem w tą i z powrotem
53 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie