Przejdź do treści

moja lady

Od siebie
jesteś żoną matką kochanką w błękicie nieba nic nie potrzeba idziemy szeroką drogą świata los łaskawy naparzył kawy uśmiechnięci zrywamy kaczeńce nasze dzieci w promieniach jasnych obłoków niewiele nam potrzeba kilka kropel wody świeżego chleba uśmiechu nieba gdy śpisz zmęczona ciężkim dniem budzisz świtem ptaki kwiaty pachną na nowo jak królowa dumna otwierasz komory serca będę mógł w jednej z nich zamieszkać wolno płynie czas mało nam mało nas ile trzeba miłości by spotkały się kiedyś nasze dłonie na zielonej polanie w blasku gwiazd nie umiem bez ciebie oddychać zatykam uszu gdy niezgody śniegiem prószy
57 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 12 lat temu
wielkie uczucie...;)...ile trzeba miłości,by spotkały się kiedyś nasze kości...bym wywalił...pozdrawiam :)
Helen 12 lat temu
Zgadzam się z Zygusiem... ale reszta jak najbardziej na takkk. Bardzo uczuciowy wiersz;))) pozdro
jaropasztii 12 lat temu
zrobię to dla was nie będzie kości lecz dłonie:)pozdrawiam ciepło
K
kaja-maja 12 lat temu
no 'iewiele nam potrzeba kilka kropel wody
świeżego chleba uśmiechu nieba' w:)
7 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie