Przejdź do treści

myślę, że...

O sobie
boję się wychodzić z bloku dookoła strach paraliżuje spokój gdzieś się rodzi agresja wokół dlaczego dobrzy ludzie są rzadkością płynie płyta nienawiść się rozwija młodzi idą do boju za idiotyzm siedzący za mahoniowym biurkiem nie rozumiem ludzkiej autodystrcji miastem idę całkiem samotnie zamyślony tkwię zagubiony we własnych troskach wybrieram życie na dole ciężar prowadzę walkę przegrywa głupota tym zdaniu wiem że zasnę przytulony do ściany sny nie są dobre w niedobre czasy ból zbudzi wątpliwości proszę o nadzieję wiem że śmierć jest pewna w kieszeni dziura ucieka szczęście wierzę że przeżyję po coś żyję mam niewiele dobre słowo dla Boga
135 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online · Bieta, ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie