Przejdź do treści

na pożegnanie

• Melancholia
zraniony napoczęty dzień na oczach nocy cień każda odmierzona godzina niczym cierń w głowie kłębią się sekundy minuty zegar tyka utkana sieć pajęczych zdrad wyssany z siebie umieram z każdą chwilą kaptur przysłania zmarszczoną twarz ukrywam strach przed ludźmi tylko ty dajesz gram nadziei na lepsze czasy podarte spodnie tanie buty niosą gdzieś w niewiadomą przez świat zamknięty wewnątrz przede mną tyle dróg skrzyżowań kto wytłumaczy gdzie rozdroża gubi sens prawdy nie będzie dane jej smakować gdy po nas nic nie pozostanie kilka słów na pożegnanie opadły kurtyny upadły świat w tobie budzi się niwy świt życie pozwól żyć walczyć nie mam sił i lepszym się stać kocham ją i problemy co kiełkują w nas połączeni związani na dobre i nie najlepsze mroźne wieczory
60 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie