Przejdź do treści

na przystanku

O sobie
czekałem na przystanku tracąc rozum niebo płakało mokłem róże też zrosiło liczyłem łzy ona nie zjawiła się autobus o numerze osiem odjechał czułem się jak kaleka zdjąłem beret cisnąłem o ziemię zaklołem pod nosem odeszłem w siną dal czasem myślę o jej spojrzeniach gdy wieczorami włóczę się po ulicach
59 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 14 lat temu
Ojejku
K
kaja-maja 14 lat temu
smutnie ale ładnie w:)
1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie