Przejdź do treści

na szczycie

Od siebie
chcąc być większym staję się coraz mniejszym świat pochłania myśli gąbka nasiąka wodą naciągam koc mam dość gorzkich słów z ludzkich ust wychodzę rano wracam ciemną porą hibernuje na kolejny dzień budzi zły sen tyle spraw nie dam rady pocałuj drżące wargi alkohol nie załatwia problemów na trzeźwo rozgryzam orzechy niesmaczne nie do zjedzenia w zamkniętym pokoju z chwilą dla siebie uciekasz daleko w drogę przed sobą zacieram ślady nie spotkamy siebie kilka chwil uśmiechy żarty rozkładam karty nie będzie źle nie poddam się biegnę naprzód zaskoczony następnym dniem znów piszę wierszem wydzieram kartki na portalu byłem coś warty gdy konam nie mam korony uciekam do dzieciństwa myślami uciekam niekochany zaspany oczy mokre ktoś krzyczy za rogiem szara kamienica szelest włosów sen z powiek sen o tobie
56 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

26 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie