Przejdź do treści

nic nowego

Od siebie
wczesny świt bo jaki inny wyrywa dźwięk budzika budzi sny dokąd idą gdy przestaję być w letargu tramwaje na przystankach w zajezdniach wyczekują autobusy niebieskie pędzą mądrzy i głupi a ja ciągle obcy ustawiony dzień ktoś zrobił to za mnie szybko kawę spieszę się bo praca nie inaczej obstrukcja jak zawsze biegiem papieru ostatni skrawek dopadła mnie bieda albo za dużo wszystkiego obcieram palcem tramwaje na przystankach w zajezdniach wyczekują autobusy niebieskie pędzą mądrzy i głupi a ja ciągle obcy idąc liczę przęsła w ogrodzeniach myślę o betonowych spojrzeniach szefa podłe słowa jak się nie da tak trzeba stres kto nas tak przyuczył przecież żyć tak się nie da tramwaje na przystankach w zajezdniach wyczekują autobusy niebieskie pędzą mądrzy i głupi a ja ciągle obcy
70 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

jaropasztii 9 lat temu
Piotr dzięki :) pozdro....
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie