Przejdź do treści

nie będę tłumaczył

życie jest lasem porośniętym cierniami jak pola walki minami jaki gąszcz przeciskam się kaleczę dłonie pełno drzew jak ludzi ze spuszczonym wzrokiem opadają liście lekko jak łzy moczą ziemię zmieszane z krwią i kroplami rosy jak błoto oblepiają myśli skleją sufity pod czaszką w mózgu słowa mieszają się z chemią nie mam szans brak czasu by zacząć się bać niesiony powiewem słodkiej nadziei na przyjaźń zgłębiam marzenia letniej bryzy skąpany w falach kłamstwa brnę przez strumienie leśnej cierni kaleczę twarz nie będę tłumaczył sam nie wiem skąd tu się wziąłem jaki cel narodzin jaki Bóg ma plan jestem ja ze swoim jestestwem
73 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 13 lat temu
w mózgu słowa mieszają się z chemią-nie ma co tłumaczyć jedynie +
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie