Przejdź do treści

nie jestem godzien

• O wierze
czuję Twoją obecność przychodzisz z nocą jak sen jak wiersz w linijkach kartki układasz frazy nie mówisz nic wyczuwam lekki powiew wiatru błyskiem w oku po strunach gitary drgam serce tańczy z każdą wibracja uwielbiam Cię gdy śpiewam drżą wargi nie jestem godzien Twojej łaski Jesteś źródłem prawdy wodą żywą gasisz pragnienie ciało słabe mdłe nietrwałe duch bojaźliwy skryty w zakamarkach ciszy obmywam stopy przed Twoim domem odpędzasz demoniczny wzrok złych ludzi niegodziwych i chciwych Jesteś blisko głaszczesz włosy przyciskam do rękawa łzy boli serce lekko tłucze w piersiach nie umiałem żyć od a do z lecz wybacz mi niech stanie się Twoja wola jak szary zbity pies skrada się głód zmusza mnie głód wyznania win przebaczenia wyczekiwanie cierpliwie w modlitwie żal mi bezpłciowych dni inaczej nie mogłem nie wiem gdzie był błąd świat jest zły popychał kusił mnie ja człowiek słaby kierowany na złe drogi kierunki uciekłem szukałem Cię Lecz to Ty jesteś największą wartością porządkiem nieskończonej dobroci Panie odnalazłeś mnie marnotrawnego Amen
58 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

*Mystique* 10 lat temu
Szczere wyznanie-modlitwa. Dobry.
K
kaja-maja 10 lat temu
albo 'synu odnalazłeś mnie' w:)
6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie